EFEKTYWNA NAUKA
Czytasz rozdział. Podkreślasz najważniejsze zdania. Przeglądasz notatki i masz wrażenie, że wszystko jasne. A następnego dnia ktoś zadaje Ci jedno pytanie i w głowie robi się biało. Znasz to? 🙂 Spokojnie. Zanim uznasz, że masz słabą pamięć albo za mało zdolności, sprawdźmy sposób, w jaki pracujesz.
Michał Jankowiak, psycholog i trener · 3 listopada 2026 · 14 min czytania
Zacznij od małego fragmentu. Zrozum go, odtwórz bez podpowiedzi, sprawdź błędy i wróć po przerwie. Sprawdzanie wiedzy i rozkładanie nauki w czasie dostały w przeglądzie Dunlosky’ego ocenę wysokiej użyteczności.
Samo ponowne czytanie i podkreślanie dają mniej, niż się wydaje. W tym samym przeglądzie oceniono je nisko.
Oprzyj naukę na jednym kryterium: zastosowaniu. Po sesji sprawdź, co potrafisz samodzielnie wyjaśnić, przypomnieć sobie albo zrobić.
Plany i tabele w tym artykule to propozycje do przetestowania. Dopasuj je do siebie, bo nie ma jednego kalendarza, który działa u każdego.
Podstawy
Czytanie jest potrzebne, kiedy poznajesz temat, szukasz wyjaśnienia albo uzupełniasz brakującą informację. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy zostaje niemal jedyną formą nauki.
Kiedy po raz kolejny patrzysz na tę samą stronę, rozpoznajesz znajome pojęcia i pojawia się poczucie: „znam to”. Rozpoznać to jednak co innego niż samodzielnie odtworzyć odpowiedź, gdy podręcznik leży zamknięty. Dlatego nie oceniaj swojego przygotowania po wrażeniu znajomości tekstu. Sprawdzaj je próbą.
Zespół Johna Dunlosky’ego przejrzał w 2013 roku dziesięć popularnych technik uczenia się. Sprawdzanie wiedzy i rozkładanie nauki w czasie dostały ocenę wysokiej użyteczności. Ponowne czytanie i podkreślanie dostały ocenę niską, choć większość uczniów deklaruje, że właśnie po nie sięga najczęściej.
Dla odtwarzania z pamięci mamy też mocny argument z prawdziwych klas. Przegląd Pooji Agarwal i współpracowników z 2021 roku objął 50 eksperymentów szkolnych z udziałem ponad 5000 uczniów i studentów, a odtwarzanie konsekwentnie sprzyjało uczeniu się. Jest też ograniczenie: 94% eksperymentów przeprowadzono w USA i Europie Zachodniej, więc o innych kontekstach wiemy mniej.
Wyobraź sobie dwie sesje nauki tego samego procesu biologicznego:
Sesja pierwsza
Czytasz opis trzy razy i czujesz, że znasz go na pamięć.
Sesja druga
Czytasz raz, zamykasz książkę, rysujesz przebieg z pamięci, a potem porównujesz rysunek z materiałem.
Druga sesja od razu pokazuje, co pamiętasz, a czego jeszcze nie rozumiesz. Ćwiczy też samo wydobywanie wiedzy, a właśnie tego potrzebujesz na sprawdzianie i w życiu. Nie musisz rezygnować z czytania. Dodaj do niego moment, w którym materiał znika Ci z pola widzenia.
Nie bądź Januszem żółtego zakreślacza. 🙂 Nie ma w tym nic wstydliwego, bo robi tak większość z nas. Tylko że godziny spędzone na kolorowaniu stron mogłyby pracować na Ciebie dużo mocniej. Ty możesz inaczej.
Być może przez lata wystarczało słuchanie na lekcji i szybkie przejrzenie zeszytu. Teraz materiału jest więcej, jest trudniejszy albo musisz go pamiętać znacznie dłużej. To naturalne, że stary sposób przestaje wystarczać. Potraktuj organizację nauki jak osobną umiejętność, którą można ćwiczyć. Pojedyncza porażka nie mówi nic o Twoich możliwościach.
Jeśli chcesz uporządkować pojęcia związane z predyspozycjami i rozwijanymi umiejętnościami, zajrzyj do artykułu Co to jest talent? Co to jest uzdolnienie?
Krok 1
Oddychaj! 😉 Już przechodzę do konkretów. „Pouczę się biologii” to zadanie zbyt szerokie, żeby po godzinie ocenić efekt. Podobnie jak „przerobię angielski” albo „zajmę się kursem”. Zamień temat w konkretne wykonanie.
Zamiast: Nauczę się działu o komórce.
Zapisz: Narysuję schemat komórki i wyjaśnię funkcje wybranych elementów.
Zamiast: Powtórzę słownictwo.
Zapisz: Przypomnę sobie znaczenia słów i użyję ich we własnych zdaniach.
Zamiast: Zrozumiem równania.
Zapisz: Samodzielnie rozwiążę kilka zadań i uzasadnię kolejne kroki.
Zamiast: Obejrzę lekcję kursu.
Zapisz: Wykonam omawianą czynność bez odtwarzania filmu krok po kroku.
Zamiast: Przygotuję się do odpowiedzi.
Zapisz: Odpowiem na pytania bez czytania gotowej wypowiedzi.
Dopasuj próbę do tego, czego naprawdę potrzebujesz. Jeśli egzamin wymaga rozwiązywania problemów, samo przypominanie definicji będzie za słabym sprawdzianem. Jeśli uczysz się obsługi programu, zaplanuj wykonanie zadania w programie.
Zrób to przed sesją
Zapisz jedno zdanie: „Po tej nauce chcę samodzielnie…”. Tak sformułowany cel pomoże Ci wybrać ćwiczenie i zdecydować, kiedy kończysz pracę.
Krok 2
Przyznam się do czegoś. Stawiałem zawsze na praktykę, a ogromną większość moich szkoleń i warsztatów stanowiły ćwiczenia. Dopiero kolejne studia psychologiczne uświadomiły mi, jak ważna jest znajomość teorii. Taki już jestem, skrajnie pragmatyczny (a może po prostu niecierpliwy?). Dlatego mówię Ci wprost: odtwarzać można tylko to, co wcześniej się zrozumiało. Jeśli temat jest zupełnie nowy, zacznij od wyjaśnienia, przykładu i podstawowych zależności. Zapisać po swojemu, zrozumieć, rozrysować.
Nie zakrywaj książki po każdym niezrozumiałym zdaniu i nie zmuszaj się do zgadywania. Wybierz fragment, który obejmiesz jednym zadaniem: pojęcie, krótki proces, przykład rozwiązania albo część instrukcji. Tort najlepiej jeść małą łyżeczką.
Podczas pierwszego przejścia zadaj sobie pięć pytań:
O czym jest ten fragment?
Jaki problem wyjaśnia?
Jak łączy się z tym, co już wiem?
Czy umiem podać własny przykład?
Którego elementu jeszcze nie rozumiem?
Wyjaśnianie materiału własnymi słowami i łączenie go z tym, co już wiesz, należą do technik opisanych w przeglądzie Dunlosky’ego. Dostały ocenę umiarkowaną, bo dowody na ich skuteczność są na razie węższe. Traktuj je więc jako wsparcie nauki, a nie gwarancję zrozumienia każdego tematu.
Jeśli nie potrafisz wyjaśnić pojęcia, ustal, czego konkretnie brakuje: znaczenia słowa, wiedzy z wcześniejszego działu czy przykładu zastosowania. Uzupełnij tę lukę zamiast czytać cały rozdział po raz kolejny.
W badaniach
Aktywne odtwarzanie (po angielsku active recall albo retrieval practice) to próba wydobycia z pamięci tego, co wcześniej poznałeś lub poznałaś. Może mieć formę odpowiedzi na pytanie, krótkiego sprawdzianu, narysowania schematu albo samodzielnego rozwiązania zadania. W przeglądzie badań klasowych, o którym pisałem wyżej, korzyści pojawiały się w bardzo różnych warunkach szkolnych.
1
Zrozum go tak, jak opisałem w kroku 2.
2
Zamknij książkę, schowaj notatki, wyłącz film.
3
Najważniejszy moment następuje przed sprawdzeniem odpowiedzi. Daj sobie realną szansę na przypomnienie.
4
Zaznacz, co się zgadza, a czego brakuje.
5
Ustal, kiedy wrócisz do tego fragmentu i w jakiej formie.
Jeśli widzisz, słyszysz lub czujesz w tym sens, zapraszam Cię do następującego ćwiczenia: po przeczytaniu fragmentu odłóż materiały i zapisz najważniejsze pojęcia, zależności między nimi, własny przykład oraz pytania, na które nadal nie znasz odpowiedzi.
Potem otwórz źródło i sprawdź zapis. Innym kolorem dopisz braki i popraw błędy. Kartka nie musi być estetyczna. Ma pokazać stan Twojej wiedzy, a nie stać się kolejną pracą do dopracowania. Brzmi śmiesznie? Dziwnie? Odważnie? Niestandardowo? Wypróbuj raz, a ocenisz po wyniku.
Zamiast przepisywać zdanie z podręcznika, przygotuj pytanie, na które później odpowiesz bez patrzenia.
Przykładowe pytania
Co uruchamia ten proces?
Dlaczego ten etap jest potrzebny?
Czym różnią się dwa podobne pojęcia?
Kiedy użyję tej metody?
Jaki przykład potwierdza, że rozumiem zasadę?
Zwróć uwagę na dwa ostatnie. Pomagają wyjść poza samo powtarzanie brzmienia definicji.
Fiszka pomaga w przypominaniu nazw, pojęć i krótkich informacji, ale tylko wtedy, gdy najpierw spróbujesz odpowiedzieć, a dopiero potem odsłonisz drugą stronę. Samo oglądanie pytania razem z odpowiedzią pomija ten moment samodzielnego odtwarzania.
Na jednej fiszce umieszczaj jedno wyraźne pytanie. Rozbudowany temat rozdziel na mniejsze części i dodaj jedno zadanie, które łączy całość. I nie zamieniaj każdego materiału w setki kart: do rozwiązywania zadań potrzebujesz zadań, a do pisania wypowiedzi prób pisania.
Błędy
Samodzielna odpowiedź daje Ci informację, ale dopiero porównanie ze źródłem pokazuje, co wymaga poprawy. Nie zostawiaj błędnej odpowiedzi bez sprawdzenia, bo możesz utrwalić pomyłkę. Autorzy przeglądu Dunlosky’ego zaznaczają, że sprawdzanie wiedzy z poprawianiem odpowiedzi daje najlepsze efekty. I spokojnie: robienie błędów jest czymś absolutnie naturalnym i użytecznym w życiu. Błąd to informacja, a nie wyrok.
Rozróżnij cztery sytuacje, bo każda wymaga innego kroku:
Sprawdź odpowiedź, połącz ją z kontekstem i wróć do pytania później.
Poszukaj prostszego wyjaśnienia i własnego przykładu.
Porównaj zadania i sprawdź, po czym rozpoznajesz właściwą metodę.
Zapisz błąd i przećwicz krok, na którym się pojawia.
Zapis błędu
Pomyliłem/am X z Y, ponieważ nie sprawdziłem/am warunku Z. Przy następnej próbie najpierw sprawdzę Z.
Nie potrzebujesz rozbudowanego rejestru. Wystarczy jeden zapis, a następna sesja zaczyna się od konkretnego zadania. Nie musisz ponownie przeglądać wszystkiego w poszukiwaniu niejasnego poczucia, że „jeszcze czegoś nie umiesz”.
Powtórki
Do materiału możesz wrócić kilka razy podczas jednego wieczoru albo rozłożyć powroty na kilka dni. Badania nad praktyką rozłożoną w czasie wskazują, że drugie podejście sprzyja trwałości uczenia się, a w przeglądzie Dunlosky’ego to właśnie rozłożone powtórki dostały ocenę wysokiej użyteczności.
Jak wdrożyć to bez skomplikowanego systemu? Po pierwszej nauce zapisz termin kolejnej próby. Przy powrocie najpierw sprawdź, co pamiętasz, a dopiero potem uzupełnij braki. Możesz zacząć od takiego schematu:
1
Poznaj materiał, odtwórz go i sprawdź.
2
Odpowiedz na pytania bez wcześniejszego czytania.
3
Wykonaj krótką próbę z materiału, który sprawiał trudność.
4
Połącz temat z innymi i sprawdź samodzielne zastosowanie.
5
Wracaj zgodnie z trudnością materiału i terminem, do którego musisz go pamiętać.
Uwaga
To przykład organizacji, a nie jeden naukowo optymalny kalendarz dla każdego. Potraktuj go jak propozycję do przetestowania.
Jeśli przy kolejnej próbie niemal niczego nie pamiętasz, zmniejsz porcję, wróć wcześniej albo popraw pierwsze opracowanie. Jeśli odpowiadasz swobodnie, sprawdź wiedzę po dłuższym odstępie i w trudniejszym zadaniu.
Powrotem do materiału może być na przykład:
Zamiast czytać, możesz
odpowiedzieć na trzy pytania
narysować schemat
rozwiązać zadanie
wyjaśnić różnicę między pojęciami
wykonać czynność bez instrukcji
Przygotuj pytania już podczas pierwszej sesji. Później zaczniesz od razu od sprawdzania, zamiast zastanawiać się, co właściwie powtarzać.
Przeplatanie
Gdy robisz dziesięć niemal identycznych przykładów, wiesz z góry, jakiej metody użyć. Na sprawdzianie najpierw musisz rozpoznać problem, a dopiero potem wybrać sposób rozwiązania.
Tu przydaje się przeplatanie zadań, po angielsku interleaving: mieszanie różnych rodzajów problemów w jednym ćwiczeniu. W przeglądzie Dunlosky’ego dostało umiarkowaną ocenę użyteczności. Brzmi obiecująco, ale dowody są węższe niż dla sprawdzania wiedzy i rozłożonych powtórek, więc traktuj je jako dodatek.
Przykład: po poznaniu kilku metod rozwiąż kolejno:
Zadanie wymagające metody A.
Zadanie wymagające metody B.
Kolejne zadanie, w którym samodzielnie rozpoznajesz metodę.
Krótkie pytanie: „Po czym wiedziałem/am, jak zacząć?”.
Nie chodzi o losowe skakanie co minutę między podręcznikiem, komunikatorem i filmem. Wybierasz zestaw zadań, których rozróżnianie chcesz ćwiczyć. Na początek poznaj podstawowy przykład i zrób kilka prób z pomocą. Dopiero potem dodawaj podobne zadania wymagające innej decyzji.
Plan
Poniższy układ to propozycja do przetestowania, a nie obowiązkowy podział czasu. Najpierw jedna sesja, w sześciu krokach:
1
Zapisz, co chcesz umieć wykonać. Na przykład: „Wyjaśnię trzy różnice między tymi pojęciami i podam po jednym przykładzie”.
2
Spróbuj odpowiedzieć, zanim otworzysz materiały. Zobaczysz, czego nie musisz opracowywać od początku.
3
Przeczytaj wybrany fragment, obejrzyj potrzebną część wyjaśnienia albo przeanalizuj przykład rozwiązania.
4
Odpowiedz własnymi słowami, narysuj schemat lub rozwiąż nowe zadanie.
5
Porównaj wynik z materiałem, nazwij błąd i sprawdź poprawny sposób.
6
Ustal, do czego wrócisz i jaką próbę wykonasz. Zakończ sesję konkretnym krokiem, a nie ogólnym „muszę jeszcze popracować”.
Masz mało czasu? Skróć zakres materiału. Cały cykl możesz przejść na jednym pojęciu albo jednym zadaniu.
Nie zaczynaj od wypełnienia każdej wolnej godziny. Wybierz materiał i realną liczbę sesji. Oddziel poznawanie nowego od krótkich powrotów, sprawdzianu łączącego tematy i czasu na zaległości lub zmianę planu. Przykładowy tydzień:
Poniedziałek
Temat A: zrozumienie i pierwsza próba.
Krótki powrót: pytania ze wcześniejszego tygodnia.
Wtorek
Temat B: przykład i samodzielne zadanie.
Krótki powrót: odtworzenie tematu A.
Środa
Uzupełnienie trudności.
Krótki powrót: pytania z tematu B.
Czwartek
Temat C.
Krótki powrót: mieszane zadania z tematów A i B.
Piątek
Krótki sprawdzian z A, B i C.
Krótki powrót: analiza błędów.
Weekend
Rezerwa lub dłuższy projekt.
Krótki powrót: wybrane trudności, jeśli są potrzebne.
Potraktuj ten układ jako wzorzec do dostosowania. Przy nieregularnym grafiku planuj kolejność sesji, a nie sztywne dni. Zostaw też wersję minimalną na gorszy dzień: jedno pytanie, jeden przykład, jeden zapisany błąd.
Plan ma ułatwiać powrót, a nie być kolejnym obowiązkiem do perfekcyjnego wykonania. Powaga to choroba, ale spokojnie - jest uleczalna.
Warunki
Przed sesją ogranicz liczbę decyzji, które musisz podejmować w trakcie pracy. To praktyczne ustawienia do przetestowania, a ocenisz je po tym, czy ułatwiają Ci rozpoczęcie i wykonanie zaplanowanej próby:
Przygotuj konkretny materiał.
Otwórz tylko potrzebne pliki.
Odłóż telefon, jeśli nie jest narzędziem do zadania.
Zapisz pierwszy krok.
Wybierz moment sprawdzenia efektu.
Nie musisz zakładać, że jeden popularny timer pasuje do każdego zadania. Na początek wybierz blok, w którym potrafisz wykonać niewielką całość: kilkanaście minut albo dłuższą sesję. Po bloku zapytaj siebie:
Czy rozumiem to, nad czym pracuję?
Czy nadal wykonuję zadanie, czy tylko patrzę na materiał?
Czy potrzebuję przerwy, wyjaśnienia, czy mniejszego zakresu?
W przerwie wstań, napij się wody, odejdź na chwilę od ekranu. Jeśli sięgasz po treści, z których trudno Ci potem wrócić, wybierz inną formę odpoczynku.
Sen uczestniczy w utrwalaniu wspomnień. Przegląd Björna Rascha i Jana Borna z 2013 roku opisuje, że w czasie snu świeżo zapamiętane treści są przetwarzane i włączane do pamięci długotrwałej. Dlatego planując przygotowania, uwzględnij też godzinę zakończenia pracy.
Dodatkowa godzina nad materiałem kosztem snu nie musi być lepsza dla pamięci niż odpoczynek. Gdy brakuje czasu, najpierw ustal priorytety: co jest niezbędne, co już umiesz i gdzie krótka poprawa da najbardziej użyteczny rezultat.
Efekty
Czas pracy mówi o wysiłku. Nie mówi jeszcze, co potrafisz. Zapisuj trzy rzeczy:
1. Co udało Ci się wykonać bez pomocy?
2. Jaki błąd nadal się powtarza?
3. Co pamiętasz przy następnym powrocie?
Sprawdzaj wiedzę także po przerwie. Wynik osiągnięty tuż po zapoznaniu się z odpowiedzią nie mówi jeszcze, jak poradzisz sobie następnego dnia. Właśnie dlatego rozłożone powtórki i aktywne odtwarzanie są tak cenne: pokazują, co zostaje w pamięci na dłużej.
Możesz też użyć prostej skali roboczej:
0
Nie potrafię zacząć bez wyjaśnienia.
1
Wykonuję zadanie z podpowiedzią.
2
Wykonuję samodzielnie znany przykład.
3
Radzę sobie z nowym, podobnym zadaniem i wyjaśniam swój sposób.
To narzędzie organizacyjne, a nie standaryzowany test. Pomaga wybrać następne ćwiczenie.
Szersze pytanie o to, jak przekładać możliwości na działanie, podejmuję w artykule Od czego zależy, czy zauważysz i rozwiniesz swój talent?
Gdy coś zgrzyta
Nie zmieniaj od razu całego systemu. Najpierw sprawdź, na którym etapie pojawia się trudność.
„Nic nie pamiętam przy odtwarzaniu”
Zmniejsz fragment. Odtwórz najpierw jedną zależność albo odpowiedz na jedno pytanie. Jeśli nadal nie wiesz, o czym mowa, wróć do wyjaśnienia i przykładu.
„Rozumiem, ale nie umiem rozwiązać zadania”
Sprawdź, czy ćwiczysz wykonanie, czy głównie oglądasz gotowe rozwiązania. Przejdź od przykładu z pomocą do podobnego zadania samodzielnego, a potem do zadania wymagającego wyboru metody.
„Mam za dużo materiału”
Podziel go na trzy grupy: niezbędny, ważny i uzupełniający. Zacznij od wymagań, podstaw i najczęstszych własnych błędów. Nie wydawaj całej energii na opracowanie pierwszego fragmentu.
„Każda metoda rozpada się po tygodniu”
Sprawdź, czy plan nie wymaga idealnego dnia. Zmniejsz liczbę narzędzi, zostaw jeden terminarz i prostą listę pytań. Ustal też wersję powrotu po przerwie: krótki sprawdzian zamiast odrabiania całego planu od początku.
„Mimo zmian trudność pozostaje”
Poproś nauczyciela, prowadzącego kurs albo inną kompetentną osobę o analizę konkretnego zadania. Pokaż, jak się przygotowujesz i gdzie pojawia się błąd. Taka rozmowa da więcej niż ogólne „nie umiem się uczyć”. Ten artykuł nie rozstrzyga przyczyn utrzymujących się trudności z pamięcią czy koncentracją i nie zastępuje indywidualnej oceny.
Pytania
Jak się uczyć, żeby zapamiętać?
Po zapoznaniu się z materiałem spróbuj go odtworzyć bez podpowiedzi, sprawdź poprawność i wróć do niego po odstępie czasu. Sprawdzanie wiedzy i rozłożone powtórki mają najmocniejsze wsparcie w badaniach, choć sposób pracy trzeba dopasować do materiału i zadania.
Czy podkreślanie i notatki są bez sensu?
Nie. Mogą pomagać w porządkowaniu materiału, ale nie powinny być jedynym sprawdzianem opanowania wiedzy. W przeglądzie Dunlosky’ego samo podkreślanie i ponowne czytanie oceniono nisko pod względem użyteczności. Z notatki zrób pytania i samodzielne próby.
Jak uczyć się szybko, gdy egzamin jest jutro?
Ogranicz zakres do wymagań i najważniejszych braków. Rozwiąż próbne pytania, sprawdź błędy, uzupełnij potrzebne fragmenty i zrób kolejną próbę. Nie poświęcaj całego wieczoru na estetyczne opracowanie materiału. Zachowaj też czas na sen, który sprzyja utrwalaniu pamięci.
Czy potrzebuję aplikacji do powtórek?
Nie musisz zaczynać od aplikacji. Do opisanych ćwiczeń wystarczą pytania zapisane na kartce, materiały do weryfikacji i terminarz. Narzędzie wybierz dopiero wtedy, gdy wiesz, jaki problem organizacyjny ma rozwiązać.
Jak zacząć dzisiaj?
Wybierz jeden niewielki temat. Zapisz trzy pytania, spróbuj na nie odpowiedzieć bez patrzenia, sprawdź odpowiedzi i wyznacz kolejny powrót. Potraktuj to jako pierwszą próbę nowego sposobu pracy.
Bo cel w nauce nie jest punktem. Celem jest sama nauka, rozwój i poznawanie, które nigdy się nie kończą.
Co więc dziś wybierasz? Jeden niewielki temat. Trzy pytania zapisane na kartce. Próbę odpowiedzi bez patrzenia, sprawdzenie i termin kolejnego powrotu. Tyle wystarczy na pierwszy krok.
Możesz. Masz prawo uczyć się swoim tempem i swoim sposobem. Pomyśl o czymś, czego nauczyłeś lub nauczyłaś się naprawdę dobrze: jazdy na rowerze, gry, przepisu, który robisz z zamkniętymi oczami. Pewnie próbowałeś/aś, upadałeś/aś, poprawiałeś/aś i wracałeś/aś. Znasz już ten mechanizm. Teraz tylko świadomie włączasz go do nauki.
Dziękuję Ci za tę wspólną drogę: za uwagę, skupienie i wysiłek, który włożyłeś lub włożyłaś w doczytanie do końca.
Życzę Ci ogromu odwagi do zaprzeczenia temu, co wiesz i poszukiwania tego, co nowe,
Pozdrawiam zapamiętale,
P.S. Zamknij ten artykuł i opowiedz na głos, co z niego pamiętasz. Dopiero potem sprawdź. 🙂
AUTOR
Psycholog (magister, specjalność neuropsychologiczna), pedagog ze specjalnością psychopedagogika kreatywności, trener i diagnosta inteligencji emocjonalnej w systemie EI EXPERT. Od ponad 20 lat prowadzi szkolenia. W pierwszej odsłonie Projektu Geniusz, w latach 2008-2011, jego lekcje trafiły do ponad 22 000 uczniów w 56 szkołach.
Więcej o projekcieJeśli chcesz przyglądać się własnym sposobom uczenia się, porządkować cele i szukać przestrzeni do regularnego rozwoju, zajrzyj do Klubu Rozwoju Osobistego: cotygodniowych spotkań online (czwartki, 19:00-21:00). Przed decyzją sprawdź aktualną formułę i zakres spotkań, a Klub wybierz wtedy, gdy odpowiada Twojej potrzebie rozwoju, a nie dlatego, że chcesz dodać do planu kolejną aktywność. Wolisz najpierw porozmawiać? Zacznijmy od rozmowy wstępnej. Trwa 20-30 minut.